Jeszcze zimą kupiłam w lumepksie kawałek kropkowanej szmatki, która długo czekała na swoją kolej do przeróbki. Zrobiłam z tej szmatki spódnicę z wykroju koła.
Przemeblowanie to najprostsza i najszybsza rzecz jaką mogę zrobić by zaspokoić swój głód zmian. Ten głód chodził za mną już jakiś czas i wreszcie przyszła pora na realizację.
Zdjęcie fragmentu komody i kawałka półki - mam nadzieję, że wystarczy :P