Idealnie 7 dni zajęło mi zrobienie tego dywanika. Zrobiłam 104 kwadraty i dzisiaj je połączyłam. Brakuje jeszcze obszycia po zewnętrznej, ale już nie mam siły! Narobiłam się, naprawdę.
skip to main |
skip to sidebar
W naszym małym mieszkanku pojawiły się nowe meble - dwie półki. Wszystko z półproduktów, tzn. deski z Nomi, a wsporniki z Allegro. Zamontowanie przebiegło bardzo sprawnie jak na nasze (moje i męża) marne zdolności techniczne. Zamontowanie pólek przy pomocy wiertarki udarowej i garści kołków poszło sprawniej niż się spodziewaliśmy.
Obraz jest dziełem Teściowej. Nie ma niestety żadnej nazwy, ale mi się bardzo podoba i bez. Był to pierwszy, który od niej dostałam. W naszym mieszkaniu mam jej jeszcze dwa, a na więcej nie ma niestety miejsca.
Kot w prezencie od Siostry. W zeszłym roku bardzo chciałam mieć kota (żywego), a dostałam właśnie takiego z materiału.To ręczna robota Siostry, która współpracowała z galerią w swoim mieście.
Półki z metalowymi elementami najlepiej prezentują się z boku. Od jakiegoś czasu interesowałam się podobnymi rozwiązaniami. W końcu, po długich poszukiwaniach natknęłam się na Allegro na sprzedawcę, który oferował piękne i w miarę tanie wsporniki. Były one dokładnie tym, o co mi chodziło. Mam nadzieję, że efekt końcowy nie jest zły :)
w wolnym czasie robótkuje :)
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą mieszkanie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą mieszkanie. Pokaż wszystkie posty
poniedziałek, 21 kwietnia 2014
sobota, 15 czerwca 2013
Przemeblowanie i wspomnienia
Przemeblowanie to najprostsza i najszybsza rzecz jaką mogę zrobić by zaspokoić swój głód zmian. Ten głód chodził za mną już jakiś czas i wreszcie przyszła pora na realizację.
Zdjęcie fragmentu komody i kawałka półki - mam nadzieję, że wystarczy :P
Zdjęcie fragmentu komody i kawałka półki - mam nadzieję, że wystarczy :P
czwartek, 18 października 2012
Kołderka dla kota
Mam dwa koty, Matyldę i Czarnunia. Koty śpią gdzie popadnie, ale przoduje mój wyszywany obrazek i parapet. Koty prawie wcale nie śpią w swoim legowisku, które tak mozolnie dla nich układałam. Postanowiłam zburzyć dotychczasowy porządek spania gdziekolwiek i uszyłam dla kotów kołderkę - idealną do legowiska.
Dziś mój pierwszy sukces - Czarnunio śpiący w legowisku!
Mam nadzieję, że i Matylda niedługo odkryje zalety mięciutkiego legowiska :)
Dziś mój pierwszy sukces - Czarnunio śpiący w legowisku!
Mam nadzieję, że i Matylda niedługo odkryje zalety mięciutkiego legowiska :)
niedziela, 16 września 2012
Lampa i babeczki
Lampa była brzydka i wcale mi się nie podobała. Wisiała sobie po prostu i czasem mnie drażniła.
W szufladzie miałam schowane foremki do babeczek i myślałam, że są białe. Foremki okazały się pasiaste, ale to nie pokrzyżowało moich planów. Odkręciłam lampę i obkleiłam ją foremkami.
Gdy jest ciemno, wygląda ona tak:
A jak jest jasno, tak:
Podsumowując - lampa już mnie nie drażni. A piętnastominutowe robótki bardzo lubię :)
W szufladzie miałam schowane foremki do babeczek i myślałam, że są białe. Foremki okazały się pasiaste, ale to nie pokrzyżowało moich planów. Odkręciłam lampę i obkleiłam ją foremkami.
Gdy jest ciemno, wygląda ona tak:
A jak jest jasno, tak:
Podsumowując - lampa już mnie nie drażni. A piętnastominutowe robótki bardzo lubię :)
niedziela, 2 września 2012
Doniczki
Wczoraj chciałam kupić nowe doniczki dla moich kwiatów. Niestety żadne nie wpadły mi w oko, bo albo cena mnie odstraszała, albo wzór był zbyt uciążliwy. Kupiłam więc zwykłe, gliniane by je pomalować.
Tak wyglądały przed pomalowaniem:
A tak prezentują się na oknie:
Doniczki pomalowałam farbą akrylową, dwie warstwy wystarczyły w zupełności. Na to lakier i gotowe!
Kwiaty sadziłam w niewyschnięte, jeszcze lepiące się doniczki, ale dałam radę :)
Pierwotnie doniczki miał zdobić wzór róż decoupage, ale jednak zdecydowałam się aby były one białe. Wzory szybko mi się nudzą i pewnie za jakieś dwa tygodnie szukałabym znów nowych doniczek. Teraz są neutralne i pasują do wszystkiego. Nawet kaktusy czują się wśród nowego "towarzystwa" bardzo dobrze.
Tak wyglądały przed pomalowaniem:
A tak prezentują się na oknie:
Doniczki pomalowałam farbą akrylową, dwie warstwy wystarczyły w zupełności. Na to lakier i gotowe!
Kwiaty sadziłam w niewyschnięte, jeszcze lepiące się doniczki, ale dałam radę :)
Pierwotnie doniczki miał zdobić wzór róż decoupage, ale jednak zdecydowałam się aby były one białe. Wzory szybko mi się nudzą i pewnie za jakieś dwa tygodnie szukałabym znów nowych doniczek. Teraz są neutralne i pasują do wszystkiego. Nawet kaktusy czują się wśród nowego "towarzystwa" bardzo dobrze.
piątek, 24 sierpnia 2012
Półki
Obraz jest dziełem Teściowej. Nie ma niestety żadnej nazwy, ale mi się bardzo podoba i bez. Był to pierwszy, który od niej dostałam. W naszym mieszkaniu mam jej jeszcze dwa, a na więcej nie ma niestety miejsca.
Kot w prezencie od Siostry. W zeszłym roku bardzo chciałam mieć kota (żywego), a dostałam właśnie takiego z materiału.To ręczna robota Siostry, która współpracowała z galerią w swoim mieście.
Półki z metalowymi elementami najlepiej prezentują się z boku. Od jakiegoś czasu interesowałam się podobnymi rozwiązaniami. W końcu, po długich poszukiwaniach natknęłam się na Allegro na sprzedawcę, który oferował piękne i w miarę tanie wsporniki. Były one dokładnie tym, o co mi chodziło. Mam nadzieję, że efekt końcowy nie jest zły :)
















